Kącik psychologiczny » Dlaczego psychoterapeuta nie mówi o sobie

Dlaczego psychoterapeuta nie mówi o sobie

Relacja pomiędzy pacjentem a terapeutą ma charakter wyjątkowo bliski i emocjonalny. Z tego względu ważne jest przestrzeganie pewnych granic, zasad, aby relacja terapeutyczna nie wykraczała poza ramy profesjonalizmu do jakiego jest zobowiązany każdy, kto pracuje z ludźmi.

To czy psychoterapeuta mówi o sobie, odsłania się przed pacjentem, zależy od osobowości terapeuty, ale przede wszystkim od nurtu w jakim on pracuje.

W niniejszym tekście odnosić się będę do nurtów, które są mi najbliższe i najbardziej znane, tzn. psychoterapii psychodynamicznej i psychoanalitycznej.

Zasada neutralności

Psychoterapeutów pracujących w tych paradygmatach obowiązuje zasada neutralności. Zasada ta, wbrew powszechnej opinii nie polega na tym, że psychoterapeuta jest obojętny i nie reaguje na pacjenta. Wręcz przeciwnie, terapeuta jest zaangażowany, cierpliwy, ciepły i stara się zrozumieć wewnętrzny świat pacjenta. Postawa terapeuty wobec osoby pacjenta i omawianych problemów jest otwarta i neutralna. Co oznacza, że psychoterapeuta nie ocenia, nie daje rad, nie ingeruje w życie osoby, z którą pracuje.

Zasada neutralności, w praktyce, oznacza również to, że psychoterapeuta nie ujawnia wobec pacjenta informacji o swoim osobistym życiu. Nie odpowiada także, w trakcie sesji, na pytania dotyczące siebie.

Dlaczego psychoterapeuta nie mówi o sobie?

Powodów, dla których terapeuci nie mówią o swoim prywatnym życiu, jest zapewne kilka. Postaram się wymienić, te które ja uważam za najważniejsze.

Po pierwsze, terapia jest przestrzenią dla pacjenta, dla jego przeżyć, uczuć i emocji, problemów. W myśl tej zasady, to pacjent decyduje o czym chce mówić na sesji. Pacjent proponuje temat na początku spotkania, rozpoczyna sesje, mówiąc np. o swoich uczuciach i emocjach. Podobnie jak rodzic nie powinien absorbować swoimi problemami dziecka, tak psychoterapeuta nie może mówić o nich w relacji terapeutycznej. Nie jest to pomocne, stwarza ryzyko obciążenia pacjenta i podważa profesjonalizm terapeuty.

Po drugie, w terapii znaczące jest, by wizerunek terapeuty, w oczach pacjenta, pozbawiony był realnych informacji na temat jego życia prywatnego.

Zgodnie ze sztuką psychoterapii terapeuta ma pozostać „czystą tablicą” dla pacjenta, aby pacjent mógł swobodnie snuć swoje wyobrażenia na jego temat. Jest to ważne dla relacji terapeutycznej i stanowi bardzo istotną informację dotyczącą relacji jakie pacjent nawiązuje poza gabinetem.

Dzielenie się z terapeutą swoimi wyobrażeniami na jego temat nie jest łatwe. Jednak jest ważne, bo stanowi wartościowy materiał na sesję, z którego pacjent wynosi znaczącą korzyść.

Ponadto psychoterapeuta, jak i każdy psycholog zobowiązany jest do tego, aby jego osobisty światopogląd oraz prywatne normy etyczne nie wpływały na relacje w gabinecie. Jest to mentalna granica w umyśle terapeuty, która musi istnieć. Dzięki niej relacja terapeutyczna pozbawiona jest ocen, osądów moralnych, czy osobistych preferencji światopoglądowych terapeuty. Granica ta ma chronić pacjenta i proces terapeutyczny.

O czym terapeuta musi powiedzieć?

Jedynym obszarem, którego terapeuta nie może przemilczeć jest kwestia jego wykształcenia i przygotowania do zawodu oraz potwierdzonych kwalifikacji. Ten temat najlepiej jest poruszyć w trakcie konsultacji.

Pacjent ma prawo wiedzieć na jakim etapie przygotowania do zawodu jest psychoterapeuta, czy jest w trakcie szkoły psychoterapii, czy już ją ukończył. To ważny moment na początku spotkań, pomagający stwierdzić, czy osoba która nazywa się psychoterapeutą rzeczywiście nim jest.

W Polsce nie ma ustawy regulującej ten zawód. Co za tym idzie, każdy może udzielać pomocy, ALE nie każda pomoc jest psychoterapią. To niewątpliwie zagadnienie na osobny artykuł, dlatego pozwolę sobie nie rozwijać go tutaj. Więcej postaram się napisać wkrótce.

Superwizja terapeuty

Ważne jest również, aby pacjent mógł otrzymać informację, czy terapeuta korzysta z superwizji, słowem czy ktoś nadzoruje jego pracę.

Obowiązek superwizji jest wpisany nie tylko w Kodeks Psychoterapeuty ale również w Kodeks Etyczno-Zawodowy Psychologa.

Nieujawnianie przez terapeutę takich informacji może wzbudzić uzasadnione wątpliwości.

Ciekawość pacjenta jest naturalna

Oczywiście, ciekawość pacjenta na temat terapeuty jest naturalna. Ciekawi przecież jesteśmy osoby w każdej bliskiej relacji. Mnie zawsze przekonuje zasada wpisana w Kodeks Etyczny Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychoanalitycznej, wg której terapeuta „zobowiązany jest utrzymywać z pacjentem taką relację, która podlegając profesjonalnym ograniczeniom, pozostaje uczciwa i szczera (…)”.

Tekst został opublikowany na blogu psychologiczno-seksuologicznym www.nobowiepani.pl